Od rzeźby ogrodowej po dom na kółkach – co Polacy wysyłają przez giełdę transportową?
Betonowy lew do ogrodu, zabytkowy kredens po prababci, a nawet w pełni wyposażony dom na kółkach. Wyobraźnia Polaków w kwestii zakupów online nie zna granic, ale schody zaczynają się przy transporcie. Gdy standardowy kurier rozkłada ręce, z pomocą przychodzi giełda transportowa na Furgonetka.pl, która udowadnia, że „niegabarytowy” nie oznacza „niemożliwy”.
Gabaryt, który nie mieści się w głowie (ani w pudełku)
Większość z nas kojarzy przesyłki z kartonem oklejonym taśmą. W dobie e-commerce przyzwyczailiśmy się do paczek mieszczących się w automacie. Tymczasem rynek przedmiotów wielkogabarytowych przeżywa prawdziwy renesans. Coraz częściej przez internet kupujemy nie tylko ubrania, ale i produkty z drugiej ręki, o najróżniejszych gabarytach i przeznaczeniu:
-
Rzeźby ogrodowe i sztuka: Od betonowych lwów strzegących podjazdów, po obrazy, a nawet całe instalacje na wystawy lub targi
-
Pojazdy (niekoniecznie sprawne): Motocykle, samochody, a nawet… domy na kółkach, które wymagają profesjonalnej lawety.
-
Maszyny rolnicze i przemysłowe: Bo przecież traktor kupiony na drugim końcu Polski sam do gospodarstwa nie przyjedzie (tzn. mógłby, ale trwałoby to wieki).
-
Meble i całe przeprowadzki: Meble nowe lub z drugiej ręki, ciężkie i delikatne zabytkowe zegary lub całe zestawy stołów i krzeseł na organizowane samodzielnie wesele w stodole.
– „Giełda transportowa to rozwiązanie dla osób, które stają przed logistycznym wyzwaniem. Zamiast spędzać godziny na poszukiwaniu dedykowanego transportu, który bywa kosztowny, nasi użytkownicy wystawiają ogłoszenie, a firmy transportowe, które i tak planują trasę w danym kierunku, oferują wolną przestrzeń ładunkową” – wyjaśnia ekspert serwisu Furgonetka.pl.
Logistyczny Tinder, czyli jak to działa?
Giełda transportowa w prosty sposób łączy ładunki i przewoźników. Z tą różnicą, że tutaj dopasowanie (match) niemal zawsze kończy się sukcesem, nawet jeśli związek trwa tylko do momentu dostarczenia towaru pod drzwi. Zlecający wystawia ogłoszenie i opisuje swój ładunek, a przewoźnicy proponują cenę za jego transport. Jeśli da się go wykonać w formie tzw. „doładunku”, można zaoszczędzić nawet do 60% kosztów w porównaniu do indywidualnego wynajęcia auta dostawczego.
Korzyści płynące z giełdy transportowej to nie tylko oszczędności finansowe:
-
Ekologia: Redukcja „pustych przebiegów” aut dostawczych realnie zmniejsza ślad węglowy.
-
Bezpieczeństwo: Użytkownicy mają wgląd w opinie i oceny przewoźników przed podjęciem decyzji.
-
Wszechstronność: Można nadawać przedmioty o dowolnych kształtach i rozmiarach, również na trasach międzynarodowych.
Transportowa Polska w pigułce
Co najczęściej trafia na giełdę? Królują meble, sprzęt AGD oraz części samochodowe (silniki, maski). Nie brakuje jednak zleceń z kategorii „wyjątkowe”, takich jak transport jachtów, gigantycznych akwariów czy… domków letniskowych typu Tiny House. Furgonetka.pl pokazuje, że nie ma rzeczy „niewysyłalnych”. Są tylko takie, które wymagają nieco większego auta i odpowiedniego fachowca.
Odwiedź Giełdę trasnportową Furgonetka.pl i sprawdź jak łatwo możesz wysłać każdy ładunek.
Artykuł sponsorowany